Zaczęły się znowu uśmiechać...
Pakistan · Opublikowano
Pod koniec ubiegłego roku przekazaliśmy jako Głos Prześladowanych Chrześcijan wsparcie świąteczne dla dzieci i młodzieży w Pakistanie. Obdarowane dzieci to w dużej mierze sieroty, dzieci specjalnej troski lub zdolne dzieci z ubogich rodzin chrześcijańskich. Na co dzień kształcą się we wspieranej przez nas placówce, dla części z nich to również dom.
Mehreen, Noor i Farah to trzy osierocone siostry. Rodzeństwo zostało porzucone na ulicy, gdzie zostali znalezieni przez pracowników szkoły, którzy się nimi zainteresowali. Dziś chrześcijańska szkoła średnia, w której się uczą, to dla nich coś więcej niż miejsce nauki, to schronienie, wsparcie i druga szansa w życiu. Otrzymują darmową edukację, książki i przybory szkolne, a dla nich trzymanie książki w ręku, to jak trzymanie się obietnicy lepszej przyszłości. Kiedyś załamane i niemające nadziei, powoli zaczęły się znowu uśmiechać w czasie pobytu w szkole.
Ich droga nie była łatwa. W czasie Wielkanocy, gdy inni świętowali, one nie miały nowych ubrań ani butów, tylko ciche łzy i ciężar na sercu. Potem przyszły święta Bożego Narodzenia, a z nimi – cud. Gdy dziewczyny dostały prezenty, ich twarze rozjaśniły się radością, jakiej nie było tam wcześniej. Mehreen uśmiechała się delikatnie, ostrożnie trzymając swoje buty. Noora śmiała się ze szczęścia, a Farah przycisnęła do serca nowe ubranie, jakby z obawy, że to szczęście może nagle prysnąć.
To nie były tylko prezenty, to było przywrócone poczucie godności, odpowiedź na modlitwy, dowód na to, że nie zostały zapomniane. Te dziewczęta dziś mają więcej pewności siebie i uczą się z nadzieją na lepszą przyszłość, wierząc, że jutro może być piękniejsze. Miłość przemieniła łzy w uśmiechy, a brak nadziei w otuchę.