Bezgraniczna ewangelizacja
Opublikowano
A Jezus podszedł i zwrócił się do nich w tych słowach: Otrzymałem wszelką władzę w niebie i na ziemi. Idźcie więc i pozyskujcie uczniów pośród wszystkich narodów. Chrzcijcie ich w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego i uczcie przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż po kres tego wieku.
Kiedy Jezus zlecał uczniom wypełnienie Wielkiego Nakazu Misyjnego, czterokrotnie użył słowa oddanego w greckim oryginale Nowego Testamentu jako πᾶς – wszelki, wszystko, a zatem: każdy istniejący, każdy możliwy, dotyczący wszystkich rodzajów obiektów, stanów rzeczy lub sposobów działania z danego zbioru. Zadanie ewangelizacji świata odnosi się więc do każdego z osobna i wszystkich razem. Jest bezgraniczne, wszechogarniające i najważniejsze. Raz zlecone, ma być wykonywane bez reszty, do samego końca.
Wszelka władza
Jezus stwierdził, że dysponuje nieograniczoną władzą w całym wszechświecie. Ma więc prawo zlecić swoim uczniom dowolne zadanie nawet wbrew ziemskim możnowładcom. To On jest najwyższą instancją i wszyscy przywódcy polityczni i religijni są Mu podlegli i nie mogą uchylić żadnego wydanego przez niego rozkazu. Kościół Jezusa Chrystusa dysponuje więc solidnym mandatem do wypełniania swojej misji. Dlatego właśnie Piotr z tak wielkim przekonaniem odpowiedział żydowskiemu Sanhedrynowi, który wydał zakaz głoszenia Ewangelii: „Trzeba być posłusznym bardziej Bogu niż ludziom” (Dz 5,29).
Od dwóch tysięcy lat posłańcy Jezusa nie muszą prosić nikogo o pozwolenie na głoszenie Ewangelii. Często robią to wbrew zakazom wydawanym przez władze państwowe, ugrupowania religijne, klany i gangi. Wielokrotnie płacą za to wysoką cenę. Idą jednak do przodu w mocy i autorytecie Ducha Świętego, którego otrzymali właśnie po to, aby być świadkami Jezusa (Dz 1,8).
Wszystkie narody
Pan oczekuje, że Ewangelia dotrze do wszystkich narodów bez wyjątku. Dla nas w XXI w. oznacza to, że powinniśmy zanieść Dobrą Nowinę o zbawieniu w Chrystusie do Afganistanu, Iranu i pozostałych krajów islamskich, do komunistycznych Chin i Korei Północnej, do hinduistycznych Indii i zeświecczonego Zachodu. Nie ma takich granic, których Ewangelia nie może przekroczyć. Nie ma takich zakątków globu, do których światło Jezusa nie może dotrzeć. Wszyscy powinni usłyszeć. To nic, że w wielu miejscach posłańcy Jezusa będą postrzegani jako intruzi i zwalczani. Dla nas najważniejsza pozostaje wola naszego Pana.
Wszystkie przykazania
Narody mają nie tylko usłyszeć podstawowe przesłanie Ewangelii, ale też stawać się uczniami Jezusa przestrzegającymi całego Jego nauczania. Nie chodzi tu bynajmniej o wyprodukowanie religijnych aktywistów mechanicznie wdrażających chrześcijańską instrukcję obsługi stosunków społecznych. Rzecz idzie o głęboką osobistą przemianę serca – o stworzenie człowieka Chrystusowego, który w swoim codziennym życiu po prostu coraz bardziej przypomina Jezusa. Jest rozpoznawalny po swojej miłości, pokorze, łagodności i wielkoduszności.
Oznacza to również, że chrześcijanie muszą być obecni w przestrzeni publicznej. Nie mogą dać się zepchnąć do relatywnie bezpiecznych enklaw ani zamknąć w „rezerwatach”, które przygotowali dla nich nieprzyjaciele Ewangelii. Nie mają też przyjmować postawy „oblężonej twierdzy”, izolując się od otoczenia. Powinni nauczać o świętości życia, czystości seksualnej, wierności małżeńskiej, sprawiedliwości społecznej, nie idąc na kompromisy w kwestiach moralności. Cóż z tego, że niektórym się to nie spodoba i może wywołać prześladowania także w „spokojnych” krajach zachodnich. Dla uczniów Jezusa najważniejsze jest posłuszeństwo Zleceniodawcy.
Wszystkie dni
Ogrom zadania, jakie postawił przed nami Chrystus, może wydawać się przytłaczający. Nie jesteśmy jednak pozostawieni samym sobie. Pan Jezus obiecał, że będzie z nami każdego dnia i w każdym miejscu aż do swojego powtórnego przyjścia. Jego łaska i dobroć towarzyszą nam, Jego Duch wypełnia nas i uzdalnia do pokonywania kolejnych przeszkód. Jezus naprawdę bardzo nas kocha i zawsze jest blisko. Nabierzmy więc otuchy i w tych mrocznych czasach wypełnijmy zlecone nam przez Pana Panów zadanie zaniesienia Ewangelii do każdego zakamarka pogrążonego w grzechu świata.
Maciej Wilkosz