Policja wymusza skargi przeciwko niezarejestrowanym kościołom

Kazachstan · Opublikowano
shu-baptist-raid-bcc-lg

Policja w Kazachstanie nadal wywiera presję na zbory należące do Rady Kościołów Baptystów w ramach trwającej kampanii mającej na celu zmuszenie ich do zarejestrowania się w rządzie. Najnowsze doniesienia wskazują, że władze zmusiły osoby prywatne do złożenia skarg na te kościoły, dyktując im nawet treść skarg.

29 września policja przybyła do kościoła baptystów w Shu po otrzymaniu skargi, w której zarzucano kościołowi prowadzenie lekcji dla dzieci – działalności ograniczonej przez prawo. Kobieta, która złożyła skargę, przyznała później, że została ona napisana „pod presją i pod dyktando policji”.

26 października kościół w Balpyk-Bi został przeszukany przez funkcjonariuszy policji, którzy nakazali zgromadzeniu zarejestrowanie się w urzędzie państwowym. Kiedy funkcjonariusze powrócili 19 listopada, zażądali od wszystkich uczestników złożenia oświadczeń i przez cały czas trwania tej procedury zabronili im opuszczenia kościoła. Osoby, które odmówiły złożenia oświadczenia, zostały następnie przewiezione na lokalny posterunek policji. Następnie przeciwko dziewięciu członkom kościoła wniesiono zarzuty dotyczące organizowania nabożeństw bez zgody państwa. Na szczęście 24 grudnia sędzia oddalił wszystkie dziewięć spraw z powodu braku dowodów.

Zgodnie z kazachskimi przepisami dotyczącymi religii wymogi rejestracyjne są ściśle egzekwowane. Dla niektórych grup, takich jak Rada Kościołów Baptystów, wymogi te przywołują wspomnienia ucisku, jakiego doświadczali chrześcijanie w czasach Związku Radzieckiego.

Oddajmy w Boże ręce przywódców kościelnych w Kazachstanie, którzy starają się mądrze reagować na ciągłe żądania władz i odpowiednio radzić sobie z wyzwaniami prawnymi, przed którymi obecnie stoją. Niech zbory w całym kraju doświadczają Bożej ochrony, mocy i zaopatrzenia, aby prześladowani naśladowcy Jezusa mogli pozostać niezachwiani w wierze pomimo zastraszania i przymusu.

Źródło: VOM Canada