Mogą wreszcie na siebie zarabiać

Burkina Faso · Opublikowano
unnamed (10)

Głos Prześladowanych Chrześcijan dociera do rodzin w Burkinie Faso, które straciły swoich bliskich, a także musiały porzucić swoje domy z powodu wiary w Chrystusa. Takich ludzi jest wielu, a wśród nich są również tacy, którzy pomimo tego, co ich spotkało, nadal chcą służyć Panu.

Do grona takich osób należy pastor Mussa, któremu jako GPCh zdecydowaliśmy się pomóc, widząc to, z jakimi trudnościami przyszło mu się zmierzyć oraz jaką zachował w ich obliczu postawę. Zapewniliśmy mu wyżywienie i mieszkanie na 3 miesiące dla niego i jego rodziny, a także zaktywizowaliśmy go zawodowo, by mógł utrzymać siebie i swoją rodzinę.

Pastor Mussa ma dużą rodzinę, tak więc uciekał wraz ze swoją żoną, dziećmi i dalszymi krewnymi. Jest odpowiedzialny za sporą grupę krewnych, w sumie 23 osoby dorosłe i pięcioro dzieci. Mussa został pastorem pomocniczym w październiku 2005 r. Niestety w 2022 r. musiał uciekać z wioski w której wiele lat służył Panu. Kiedy dwóch jego krewnych udało się do ośrodka zdrowia po pomoc medyczną, ośrodek został zaatakowany, a oni obaj zginęli. Pozostawili żony i 17 dzieci w różnym wieku.

Ataki stawały się coraz częstsze i bardziej brutalne, dlatego nie dało się pracować na polach i ich uprawiać. Dżihadyści zablokowali też drogi. Zdając sobie sprawę z tego wszystkiego, pastor Mussa i krewni znajdujący się pod jego opieką postanowili przenieść się do najbliższego bezpiecznego miasta, kiedy tylko nadarzy się sposobność. Udało im się uciec do miasta, gdzie na szczęście dla nich jeden z krewnych posiadał kawałek ziemi, więc mogli się tam osiedlić. Niestety poza tym brakowało im wszystkiego.

Pastor Mussa chciał założyć fermę drobiu, ponieważ zna się na hodowli kurczaków. Kontynuuje też swoją służbę dla Pana, powiedział jednak: „Musimy być bardzo ostrożni. Nawet tutaj, w tzw. ‘bezpiecznym mieście’, trzeba uważać, bo terroryści mogą być wszędzie”.

Dodał również: „Dziękuję Bogu za pomoc, którą otrzymałem. Chcę podziękować zarówno darczyńcom, którzy przesłali fundusze, jak i ludziom którzy przyjechali tu, aby mi je dostarczyć. Ta pomoc umożliwiła nam życie w pokoju i radości aż do chwili obecnej. Wsparcie finansowe na działalność zawodową podzieliłem na części i rozpoczęliśmy ją na różne sposoby: hodujemy świnie, owce i kurczaki. Pozostała jedna trzecia pieniędzy wystarczy nam na żywność i inne drobne potrzeby domowe. Czujemy się bardzo zachęceni. Dziękujemy wam i dziękujemy Bogu. Niech On was błogosławi i jeszcze bardziej używa dla swojego królestwa.”

Dziękujmy Bogu za oddanie pastora Mussy, prośmy, by obdarzał go mądrością i ochraniał, gdy dzieli się z innymi Ewangelią.


Więcej informacji z Burkina Faso: