Artykuły
Miłość Chrystusowa jedyną drogą
Miłość jest wtedy, gdy dajesz, aż zaczyna to boleć, a potem dajesz jeszcze trochę, aż umrzesz. Kochasz jednak dalej, aż rozerwiesz okowy śmierci i powstaniesz z martwych, by kochać!
Właśnie dlatego czcimy Jezusa, Syna Boga Najwyższego.
Chrzest Chrystusowy – posada czy oddanie
Czego szukamy w chrześcijaństwie: własnej korzyści czy też chwały Bożej i dobra drugiego człowieka? Zabiegamy o swoje, usiłujemy zapewnić sobie wysokie stanowisko i odpowiednie uposażenie, pragniemy zyskać prestiż społeczny, mnożymy tytuły, które możemy umieścić przed swoim nazwiskiem, czy też po prostu podążamy za Jezusem, bez żadnych warunków wstępnych, bezinteresownie, zwyczajnie posłuszni – ponieważ Go kochamy?
Służmy im – wzorem Onezyfora
Co możemy zrobić, by okazać wsparcie naszym prześladowanym braciom i siostrom w wierze? Biblia jak zwykle podaje nam cenne wskazówki. Bardzo dobrym przykładem jest Onezyfor, zwykły chrześcijanin, który jednak okazał się wielkim oparciem dla samego apostoła Pawła. Oczekujący w rzymskim więzieniu na niemal pewny wyrok śmierci, Paweł napisał:
Niech Pan okaże miłosierdzie domowi Onezyfora, bo wiele razy mnie pocieszył i nie wstydził się moich kajdan, ale, gdy się znalazł w Rzymie, gorliwie mnie poszukiwał, i znalazł. (2 Tm 1,16-17)
Nie ma czasu do stracenia!
Dopóki jest dzień, musimy wykonywać dzieła Tego, który Mnie posłał. Nadchodzi noc, gdy nikt nie będzie mógł działać. J 9,4
Lenistwo, ospałość i opieszałość to wielkie grzechy w oczach Boga. Także letniość, powierzchowność i bylejakość są dla Niego nie do przyjęcia. Pan wzywa nas do bezgranicznego oddania, żarliwego poświęcenia i gorliwej służby. Mamy wzrastać, wydawać owoc, pomnażać talenty i docierać do najdalszych zakątków naszej planety.
Pomyśl o Stalinie i Hitlerze, a nie o Mao Zedongu
Chrześcijańscy przywódcy na całym świecie są zachęcani do złożenia swych podpisów pod deklaracją chińskich pastorów, kontestujących antyreligijną politykę władz Chińskiej Republiki Ludowej.
Szczyt Korea Płn. – Korea Płd. i Deklaracja z Panmundżom: Poczekajmy na głos północnokoreańskich chrześcijan
Według pastora Erica Foley'a, dyrektora naszej partnerskiej misji Voice of the Martyrs Korea, pełna, miarodajna i nieodwracalna denuklearyzacja nie jest pokojem, o który chrześcijanie z Korei Płn. polecili nam się modlić. Według nich zasadniczym problemem ich kraju jest narodowa niewola i uległość wobec zła. Broń nuklearna jest jedynie jego symptomem, a prawdziwym jego źródłem jest przedefiniowanie przez północnokoreański rząd pojęcia człowieka – nie jako kogoś stworzonego na obraz Boga, ale raczej kogoś użytecznego i lojalnego wobec rodziny Kimów.